Powroty

Cześć kochane!
Cóż... dawno mnie tu nie było. Wiele się zmieniło i nie zmienilo wcale.
Jak można się spodziewać, wracam. Znowu zdrowe odżywianie nic nie pomogło. Tym razem wracam i to chyba już na dobre.
W tym toku zaczynam ostatnią klasę szkoły baletowej. To będzie ciężkie, nie dość, że będę miała na głowie przygotowania do matury, do dyplomu z tańca klasycznego, charakterystycznego i współczesnego, to na dodatek już w listopadzie muszę zacząć wysyłać CV. Do tego czasu moja waga MUSI wynosić poniżej 58kg. Inaczej nie mam co marzyć o dostaniu się do wybranych teatrów...
Mam 173 wzrostu.

Od jutra zaczynam chyba baletnicę. Przed rozpoczęciem roku musze ważyć max 60kg
Następnie pójdzie jabłkowa tak 2/4 dni żeby metabolizm zmotywować i potem 100/400 kcal.
Taki plan.

Bilans:
-3 liście sałaty
-1,5 pomidora
-ogórki konserwowe krojone ok 100g
-1/4 papryki
-2 łyżki oliwy
-pół łyżeczki musztardy

Suma; 202 kcal


Komentarze

  1. Teraz życzę ci tylko wytrwałości i samokontroli, aby utrzymać tak niskie bilanse, abyś do listopada była dokładnie tak piękna jak taniec, którym się zajmujesz! <3 Powodzenia kruszyno. Oby ci się powodziło. Będę trzymała mocno kciuki i za naukę, i za ćwiczenia, i za dietę. :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Przed Tobą bardzo pracowity rok, podałaś wagę, jednak bez wzrostu :) A to dość istotne :) W której szkole baletowej jesteś? Zazdroszczę Ci tego, że możesz realizować się w tańcu... U mnie ostatnio tylko contemporary dance.

    Plastyk pozdrawia, Monika z bloga http://by-monique.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam Cię! Od razu skojarzyłam nazwę ^^
    Haha, tutaj praktycznie każdy wraca prędzej czy później. Mi tez zdrowe odżywianie gówno dało. To trochę smutne, że nie tak łatwo się wyrwać... Ale tym razem się uda!
    Życzę Ci dużo siły na ten rok. I samo to, że chodzisz do szkoły baletowej.. :0 Jesteś cholernie wytrwała. Trzymam mocno kciuki, będzie dobrze <3

    meduza-ana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo pracy widzę w następnym roku :D Bilans masz świetny, tak trzymaj :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam za ciebie mocno kciuki! Obyś wytrwała w swoich postanowieniach i nie poddała się:)Wszystko będzie świetnie. Jesteśmy z Tobą. Walcz Kochana <3

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz